Wtorek, 14 sierpnia 2018

Tagi: Grudziądz polityka Marzenna Drab PiS zmiany wybory

2 listopada 2016, aktualizowano: 2 listopada 2016

PiS nie chce wciąż być opozycją w mieście

Fot.: ©sxc.hu / Polska Press

Anita Etter

Marzenna Drab, wiceminister w Ministerstwie Edukacji Narodowej, została pełnomocnikiem okręgowym zarządu toruńsko-włocławskiego PiS. Ma zadanie przygotowania partii do wyborów samorządowych, a w Grudziądzu ważną misję scalenia zwaśnionych dwóch frakcji.


Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje się do wyborów i w kilku okręgach wymienia swoich pełnomocników. Marzenna Drab zna lepiej Grudziądz i jego problemy niż jej poprzednik Jan Ardanowski, który stworzył drugie koło PiS w Grudziądzu. Nie jest jednak tajemnicą, że PiS jest słabą i mającą niewielu członków partią podzieloną na dwie frakcje. Z jednej strony to Marzenna Drab i senator Andrzej Mioduszewski, a z drugiej zwolennicy byłego już pełnomocnika, w tym Klub Radnych PiS. Czy Marzenna Drab pogodzi zwaśnionych kolegów?


- To, że są dwa komitety, to nie jest nic złego, ale musi być współpraca. Bez połączenia sił trudno będzie o dobry wynik w wyborach samorządowych - mówi Marzenna Drab. - Musimy myśleć w jednym kierunku, a wszelkie żale i pretensje odstawić na bok.

Nowa szefowa okręgu zapowiada spotkania z mieszkańcami. Chce ich słuchać i wytykać błędy rządzącej Platformie Obywatelskiej.

- Jesteśmy opozycją i te relacje muszą być w Grudziądzu i regionie bardziej wyostrzone - dodaje. - Musimy patrzeć władzy na ręce i zacząć stawiać trudne pytania.


Czy PiS w Grudziądzu ma szansę stać się silnym ugrupowaniem?

Można do nas pisać na adres: grudziadz@nowosci.com.pl