Sobota, 18 listopada 2017

997/112

[GRUDZIĄDZ] Jak picie, to często pod chmurką i w grupie

Picie alkoholu w miejscach publicznych jest częste nie tylko w Grudziądzu, ale również w innych miastach naszego województwa. Grozi to mandatem

Fot.: Dariusz Bloch

Karol Piernicki

Amatorzy wyskokowych trunków spożywanych pod gołym niebem to wciąż zmora Grudziądza. Najdobitniej pokazały to zakończone właśnie wakacje.

Niestety, raz jeszcze potwierdziło się, że pijących w plenerze w naszym mieście nie brakuje.


- Niektórzy robią to zupełnie bez skrępowania, wcale się z tym nie kryjąc - grzmi pani Bogumiła, którą spotkaliśmy w centrum Grudziądza. - Przykro patrzeć, jak grupki osób chodzą lub gdzieś stoją z piwem w ręku. Najgorsze, że często w taki sposób czas spędza młodzież.

Statystyki są niepokojące

Słowa mieszkańców znajdują odzwierciedlenie w statystykach strażników miejskich.

Przez ostatnie dwa miesiące mundurowi zarejestrowali około 2,5 tysiąca osób, które dopuściły się wykroczeń. Ponad tysiąc z nich dotyczyło właśnie spożywania alkoholu.

Oznacza to, że średnio w ciągu jednego wakacyjnego dnia przyłapano szesnaście osób, które raczyły się piciem napojów wyskokowych w plenerze.

- W całym okresie wakacji podjęliśmy około dwustu interwencji z tego zakresu - informuje Henryk Januszewski, zastępca komendanta Straży Miejskiej. - Liczba ujawnionych wykroczeń, czyli ponad tysiąc osób, pokazuje, że picie odbywa się przede wszystkim w większych grupach. Jedziemy na jedną interwencję, ale mamy kilku zatrzymanych.

Karzą także mandatami

Zdarza się też, że takie grupy zaczepiają przechodniów, dochodzi do awantur. W drastycznych przypadkach municypalni nie poprzestają wyłącznie na pouczeniach.

- Nałożyliśmy w te wakacje około trzystu mandatów na łączną kwotę ponad trzydziestu tysięcy złotych - podaje zastępca komendanta grudziądzkiej Straży Miejskiej. - Zdecydowana większość z nich była właśnie za spożywanie alkoholu. Skierowaliśmy też dwadzieścia wniosków o ukaranie do sądu.

Więcej patroli daje efekt

Jak dodają w Straży Miejskiej, liczba zatrzymanych ludzi czy też podjętych interwencji zależy wprost od tego, ile udało się przeprowadzić patroli.

Im jest ich więcej, tym większa szansa, że zachowujący się w niewłaściwy sposób zostaną złapani na gorącym uczynku.

Niekiedy pomocny okazuje się również miejski monitoring, do którego podpiętych jest przecież obecnie aż trzysta kamer, a który obsługiwany jest 24 godziny na dobę.

Piją młodzi, ale i starzy

Wydawać by się mogło, że jak wakacje, to po picie sięgać będzie więcej młodzieży. Ale nie jest tak do końca.

- Nie ma reguły na to. Układa się wszystko różnie - wyjaśnia Henryk Januszewski. - W zasadzie, gdziekolwiek pojawią się punkty, gdzie można zakupić alkohol, wokół nich zbierają się zarówno młodsi, jak i starsi mieszkańcy.

Okazuje się także, że zakończone przed kilkoma dniami wakacje nie odbiegają w kwestii spożywania alkoholu pod chmurką od tych z poprzednich lat.

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie