Czwartek, 14 grudnia 2017

Sport

Tagi: Region Grudziądz Sport Piłka nożna Olimpia Grudziądz I liga Mecz

22 sierpnia 2016, aktualizowano: 22 sierpnia 2016

Olimpia Grudziądz wygrała, ale i straciła swego napastnika Nildo

Karol Angielski (w zielonej koszulce) zdobył swoją pierwszą bramkę dla Olimpii, która wygrała 3:1 ze Stalą Mielec

Fot.: Gerard Szukay

Karol Piernicki

Piłkarze Olimpii Grudziądz pokonali u siebie 3:1 Stal Mielec. Euforię przykrył dramat napastnika Nildo, który ledwo co wrócił do wyjściowego składu, a doznał koszmarnej kontuzji - otwartego złamania ręki.

Spotkanie w Grudziądzu w pierwszej połowie nie zachwyciło. Więcej było emocji pozasportowych.


Fatalna kontuzja Nildo

W 16. minucie przewrotką uderzać próbował wracający do wyjściowego składu Nildo.

Brazylijczyk upadł tak fatalnie, że doznał otwartego złamania ręki. Został odwieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. W jego miejsce pojawił się Karol Angielski.

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec

fot. Gerard Szukay

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec



W pierwszej części gry gospodarze próbowali wielu strzałów z dystansu. Bez skutku. Najlepszą okazję tuż przed przerwą zmarnował Adam Banasiak, który dostał wyłożoną jak na tacy piłkę, ale huknął wprost w bramkarza Tomasza Liberę.

Bardzo szybkie zmiany w Olimpii

W przerwie Kamila Kurowskie-go zmienił Jakub Łukowski, z kolei już sześć minut po wznowieniu gry Arkadiusz Kasperkiewicz zastąpił Banasiaka. Jak się okazało, także ta dwójka zgłosiła trenerowi problemy zdrowotne i musiała przedwcześnie zakończyć mecz przeciwko mielczanom.

Olimpia wciąż przeważała. W dogodnej sytuacji w obrońców trafił Angielski. Wreszcie nastała 56. minuta. Z lewej strony idealnie między obrońców dośrodkował Łukowski.

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec

fot. Gerard Szukay

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec



Nowy kapitan Olimpii Dariusz Kłus pewnym strzałem głową strzelił pierwszego dla biało-zielonych gola w sezonie i otworzył worek z bramkami.

Jakub Łukowski udanie zaprezentował się w Grudziądzu

Jedenaście minut przed końcem Łukowski dośrodkował z drugiej strony boiska.

Tym razem do siatki trafił Angielski. Ten pierwszy miał potem trzy okazje, kiedy ładnie przymierzał z rzutu wolnego. Za każdym razem z trudem interweniował Libera.

Wreszcie na 3:0 podwyższył (znów po główce) Kłus. Mimo że chwilę później na 1:3 trafił Krzysztof Kiercz, z trzech punktów - pierwszych w sezonie - mogli się cieszyć w Olimpii.

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec

fot. Gerard Szukay

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec



- Najważniejsze, że wygraliśmy mecz, a to, czy strzeliłem bramkę, czy zaliczyłem asystę, nie jest już ważne - skomentował Jakub Łukowski. - Jesteśmy zespołem i pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Faktycznie, być może pierwsza połowa wyglądała trochę niemrawo, jednak najważniejsze jest to, co jest po meczu.

- Wszystkie założenia udało nam się zrealizować, choć rywal wysoko zawiesił poprzeczkę - stwierdził Jacek Paszulewicz, trener Olimpii.

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie